Posty

1.

- Tak, jedną z ko­loni bry­tyj­skich jest Ka­nada. – Zaczęłam. Cały czas uważnie mnie ob­serwo­wał. Naj­wy­raźniej ta­ka od­po­wiedź mu nie wys­tar­czyła. – Jest jeszcze Aus­tra­lia – do­dałam – No­wa Ze­lan­dia, In­die… - szczerze mówiąc na tym mój re­per­tuar się wyczer­pał. Kon­tem oka zo­baczyłam jak Jennifer pisze w zeszy­cie dwie ko­lej­ne ko­lonie. – Oprócz te­go Egipt i Ni­geria. – na pew­no mówił ich znacznie więcej, ale nies­te­ty w mo­jej głowie nic więcej się nie po­jawiło. - No dob­rze. Niech ci będzie. – po­wie­dział. – Ja­koś się wyb­ro­niłaś. – do­dał tyl­ko i wrócił do pop­rzed­niego wątku.  Jennifer uśmie­chnęła się do mnie pod no­sem. Nasz ma­gis­te­rek był spe­cyficzny, ale mi­mo wszys­tko to­lero­wałam go bar­dziej niż nie jed­ne­go nau­czy­ciela w tej szko­...